Google+ Followers

niedziela, 13 sierpnia 2017

Mam i ja!!!!



Witam!!!


Musiałam trochę odpocząć od haftu!! Na Waszych blogach widziałam zawieszki do okien i postanowiłam,że i ja sobie sprawię takową:) Pomogła mi w tym Irenka z bloga" Babuchowe Robótki",która udostępniła mi wzór i udzieliła kilku pożytecznych rad i za to Irenko dziękuję Ci bardzo:) A tak wygląda moja zawieszka:





Zastanawiam się czy nie zrobić z niej łapacza snu,ale nie wiem gdzie można dostać jakieś piórka i inne gadżety:)

Również na blogu u Doroty "Knitolog w Podróży"wypatrzyłam sweterek tzw. piórkowy i postanowiłam sobie taki wydziergać.Też od Doroty otrzymałam cenne wskazówki.Dorotko bardzo Ci dziękuję!!! Tak się prezentuje na dzień dzisiejszy ten sweterek:




Niestety zepsuł mi się aparat i zdjęcia robione telefonem nie są niestety dobrej jakości.Czeka mnie wydatek i właśnie zastanawiam się jaki kupić aparat:)Sweterek jest siwo-żółty:)

Z zagranicznych wypadów otrzymałam taki oto naparstek z Moskwy:




Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i za to,że tu zaglądacie:)

niedziela, 6 sierpnia 2017

"Punkt na skale"




Witam!

W komentarzach Nati B poinformowała mnie,że obrazek,który aktualnie wyszywam nazywa się"Punkt na skale".Wyszywa się go bardzo fajnie ponieważ większość haftu  to pół krzyżyki.
Ostatni miałam tyle:





A teraz mam tyle:




Punkt na skale się ukazał:))))

A teraz chciałam Wam pokazać kilka zdjęć naszych zwierzaków,które świetnie się zaaklimatyzowały u nas w domu i oczywiście bardzo się polubiły.Lenka nawet nauczyła się od kotów skakać do "góry" i łapać różne dziwne rzeczy:)))











I na koniec chciałabym Wam podziękować za podpowiedź  w sprawie trzeciego tomu książki,prezentowanej w poprzednim poście.Właśnie dokonałam zakupu tej książki:






Dziękuję Wam za wszelkie komentarze i za to,że jesteście:)))

niedziela, 30 lipca 2017

Obrus-nareszcie skończony!!!



Witam!!

Podczas porządków domowych " znalazłam" niedokończony obrus który diabeł nakrył ogonem:)))Postanowiłam skończyć go i wieczorami dorabiałam elementy tego obrusu.Dorobiłam 30 elementów.Ostatnie zdjęcie tego obrusa pokazywałam 25 kwietnia 2016 r(zgrozo!!) Tak wtedy wyglądał:




A teraz po skończeniu wygląda tak:




Obrus robiony był kordonkiem "Babylo" nr 30 szydełkiem 1,00. Pozostało mi powycinanie nitek,upranie i naciągnięcie:)

Od moich znajomych,którzy byli na wczasach w Grecji otrzymałam naparstek.Jest to mój pierwszy naparstek z Grecji:))



Chciałabym Wam polecić dwu-tomową książkę Róży Lewanowicz  "Porwana" i "Przebudzona".
Od książki moim zdaniem nie można się oderwać,a powieść zmusza do głębszych refleksji nad naturą relacji międzyludzkich.







Życzę miłej lektury:)

niedziela, 23 lipca 2017

Latarnia Morska:)



Witam:)


Dwa posty wcześniej pytałam Was co teraz będę wyszywać??Wiele komentarzy było bliskie prawdy:) Otóż postanowiłam tym razem wyszyć obrazek morski:) Tak będzie wyglądał po skończeniu:





Było tak:





A jest tak:





Wyszywam na kanwie nr 14 nićmi DMC.

A takie ręcznie malowane naparstki przez Rosjankę Walentynę Razanerową otrzymałam:









 I do tego taki dzwoneczek:


Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze:)

niedziela, 16 lipca 2017

Aliseda



Witam!


W czerwcu brałam udział w zabawie na Facebooku w grupie "Podziergajmy Wspólnie"w robieniu szala "Aliseda".Szal był robiony na drutach,a zaprojektowała go "Yellow Mieczyk".Tak wyglądały kolejne etapy tworzenia tego szala:


















Po wykonaniu zadania Ania wybiera osoby do nagrody.Muszę się Wam pochwalić,że w miesiącu czerwcu znalazłam się w trójce nagrodzonych:))Byłam w ogromnym szoku ponieważ umiałam robić oczka lewe i prawe ale nie miałam zielonego pojęcia o ażurach!! I właśnie dzięki Ani,która dawała mi korepetycje przez internet dałam radę.Nie powiem były łzy,złość,płacz,rzucanie drutami,ale nie poddałam się i teraz widzicie efekty mojego zmagania się z drutami:)))
Aniu jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za cierpliwość i pomoc!!!!

W komentarzach pytacie o Lenę. Otóż Lenka czuje się wspaniale,rozrabia z kotami i jest bardzo pogodnym i żywym pieskiem.Na początku tygodnia musiałam wyjechać z domu w celach rodzinnych ponad 600 km. W domu ze zwierzakami została moje koleżanka.I jakie było moje zdziwienie po powrocie-Lenka bardzo się ucieszyła i z radości wylizała mnie dokumentnie:))))
A oto kilka zdjęć zwierzaczków:













I na koniec naparsteczek jaki otrzymałam od koleżanki z wycieczki do Pragi-Krecik:)



Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i za to,że jesteście:)

sobota, 8 lipca 2017

"Cichy lot" - koniec



Witam!


Ukończyłam haft"Cichy lot".Bardzo fajnie mi się go wyszywało ponieważ duża część haftu to pół-krzyżyki.
Było tak:





A jest tak:





Nawet kot chciał złapać ptaka:)))





Zostało mi tylko oprawienie tego obrazka:)

Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie zaczęła kolejnego obrazka.I tutaj dla Was zagadka - co teraz będę wyszywać???





Na facebooku trwa zabawa wymiankowa naparstków w której biorę udział i taką przesyłkę otrzymałam od Pameli z Chille:








Bardzo Wam dziękuję za wszystkie komentarze:)